czwartek, 16 czerwca 2011

Samotność w "Innym świecie"

Wspomnienia Gustawa Herlinga-Grudzińskiego miały być dla mnie spojrzeniem z innej perspektywy na życie w obozach sowieckich. Po lekturze dwóch tomów Archipelagu GUŁag Sołżenicyna potrzebowałem z innej perspektywy dotknąć tej tematyki. 

Gustaw Herling-Grudziński nie analizuje, tak jak Sołżenicyn, w szerokiej perspektywie wydarzeń których był świadkiem, lub o których słyszał. Nie zbierał on relacji potwierdzających reguły czy zwyczaje, które panowały w poszczególnych obozach. Inny świat jest wyprawą w głąb duszy człowieka. Świat wewnętrzny, świat myśli, pragnień, wspomnień – w momencie zetknięcia z katorżniczą pracą, głodem, nieludzką nienawiścią i brakiem współczucia przemienia się. Staje się inny.

To właśnie pokazuje Gustaw Herling-Grudziński: wraz ze szczegółowymi opisami cierpień fizycznych i ich skutków w organizmie widać wyraźnie przemiany zachodzące wewnątrz człowieka. Pytanie tylko, który jest ten prawdziwy? Czy ten człowiek z czasów „przed obozem” czy ten żebrzący o resztki zupy, albo polujący na kobiety jak zwierzę?

Przeżycia traumatyczne, ciężkie, wymagające od człowieka wytężenia duchowych i fizycznych sił potrafią odsłonić jego prawdziwe oblicze. Pokazać kim jest. Pokazać przed kim wcześniej gdzieś wewnątrz siebie uciekał.
Autor opisując własne przeżycia w momencie krańcowego wyczerpania zapisał:

„I to właśnie wówczas, w ciemności, uświadomiłem sobie po raz pierwszy w życiu, że jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z absolutnym spokojem wewnętrznym, z odzyskiwaniem indywidualności. Tylko w pochłaniającej wszystko pustce samotności, w ciemnościach zacierających kontury świata zewnętrznego można odczuć, że się jest sobą aż do granic zwątpienia, które uprzytamnia nagle własną nicość w rosnącym przeraźliwie ogromie wszechświata.”

Inny świat jest mozaiką postaw i charakterów, które zmieniają się pod wpływem ciągłego obcowania z umieraniem. Tak jak ludzie przebywając ze sobą mogą mieć na siebie dobry lub zły wpływ – tak śmierć, będąc blisko, przemienia – w różny sposób – jednych prowadząc do pełni człowieczeństwa, a innych do całkowitej utraty ludzkiej godności.    
  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz